czwartek, 15 sierpnia 2013

XIII rozdział

Draco trzymał ręke Victori.
Bał się że znowu dostanie krwotoku tak jak ostatniej nocy.
Przypomniał sobie ten moment.

Para leżała obok siebie na łóżkach szpitalnych co nie było zbyt romantyczne.Draco patrzył na uśmiechającą się dziewczynę która dopiero oprzytomniała.Trzymali się za ręce .Blondyn lekko przysnął a gdy się obudził wszystko było we krwi ,cała pościel ,nawet z łóżka skapywały stróżki krwi.Zawołał panią  Pomfrey ,a później zaczął krzyczeć że to jego wina ,nie powinien zasnąć.Cały czas po głowie Draco chodziła myśl ,że to jego wina .Pani Pomfrey dała jej jakąś miksture.

 

Od tamtego czasu nie zasnął .Miał podkrążone oczy ,potargane włosy i cały czas bał się o Dziewczynę.
Oparł głowę na rękach i patrzył na szarą podłogę.
-O czym myślisz -zapytała niespodziewanie Czarnowłosa
-Myślałem że śpisz
-Już nie
-Ty chyba wiesz kto ci to zrobił? -zapytał Draco
-Wiem
-A powiesz mi?
-Nie
-A dla czego ?
-Jak z tąd wyjdę to ci powiem.
-Teraz śpij -powiedział Draco
Do skrzydła wszedł Profesor Snape
-Victoria co ci się stało ?-powiedział załamanym głosem i usiadł przy jej łóżku
-Ktoś zaatakował ją Drętwotą ,Cruciatusem i Sectusemprą .
-Niech no ja się dowiem kto to a dostanie od Czarnego Pana-wycedził przez zęby Severus
-A co ma do tego Czarny Pan -zapytała Dziewczyna
-A nie tak jakoś się przejęzyczyłem -wydukał Sev
Draco i Victoria popatrzyli na siebie zdziwieni.
-A ty powinieneś pójść spać-zadecydował Snape
-Nie ja zostanę tutaj -powiedział Draco
-A wy jesteście razem??-zapytał Sev
-Nie my się tylko przyjaźnimy -odpowiedzieli razem
Gdy Sev wyszedł Para wybuchła śmiechem
-A wy jesteście razem ?- Draco naśladował Snape
Przyszła pani Pomfrey
-Za jakieś cztery dni będziesz mogła już chodzić na lekcje-oświadczyła
-O nieeee -westchnęli razem Draco i Victoria


środa, 14 sierpnia 2013

XII rozdział :

Victoria obudziła się o 7.00.Pokój Dracona był pełen damskiej i męskiej porozrzucanej garderoby.
-Kochanie idziesz się kąpać - zapytała dziewczyna
-Jeżeli z tobą to oczywście
Oboje poszli do łazienki.
Wanna bardziej przypominała mały basen niż wannę.
Oboje wykąpali się szybko i zeszli coś jeść.
-Victoria wczoraj byłam u ciebie w pokoju a ciebie nie było ,gdzie byłaś?-zapytała Bellatrix
-Byłam u Dracona- odpowiedziała dziewczyna
-Aha
Do salonu wszedł Severus
-Draco , Victoria zbieramy się do szkoły-rozkazał
Godzinę później siedzieli w Wielkiej Sali jedzą śniadanie.
-Vicky idziemy na lekcję? -zapytała Pansy
 -Ok
Dziewczyny szły korytarzem gdy nagle Pansy wepchnęła ją do pierwszej lepszej pustej klasy.
-Drętwota-krzyknęła Pansy
Czarnowłosa znieruchomiała
-Crucio- wymamrotała Pansy
Victoria wiła się z bólu na posadzce ,ból rozdzierał jej całe ciało, krzyczałaale nikt jej nie słyszał.
-Sectusempra
Bóle się skończyły ale czuła jakby ktoś ciął jej skórę nożem .
Na posadzce zaczęły się lać strużki krwi.
-Myśle że dało ci to do zrozumienia , nie powinnaś odbierać mi Dracona -zaśmiała się i wyszła z klasy
Czarnowłosa leżała na środku klasy ,nie wiedziała ile już czasu minęło .
Czuła się coraz gorzej.Miała ogromne rany ,coraz więcej krwi zaczęło się pojawiać na podłodze.
Draco siedział na lekcji transmutacji.
-Widziałeś Victorię? -zapytał Draco
-Nie widziałem jej na  żadnej lekcji-odpowiedział Blaise
-Musimy ją znaleźć
Chłopcy wyszli z klasy otwierając każde napotkane drzwi .
Weszli na drugie piętro.
Dracon otworzył drzwi.
Serce mu stanęło,jego ukochana leżała w plamie krwi.
Blaisss-krzykną blondyn
-Idź po jakiegoś nauczyciela.
 Klęknął przy dziewczynie ,łzy spływały mu po policzkach.
Sprawdził jej puls.Jakiś tam był ale bardzo słaby.
Była zimna.Jej blada cera stała się prawie biała a włosy posklejały się od krwi.
Blondyn usłyszał kroki .Do sali wpadła profesor McGonagall .
-Zawołajcie panią Pomfrey- zadecydowała profesorka
Blaise znowu pobiegł korytarzem.
 McGonagall klękła obok Dracona i mówiła jakies zaklęci dzięki którym niektóre rany przestały krwawić.
Pani Pomfrey rozkazała aby przenieść ją do skrzydła szpitalnego.
Draco wziął dziewczynę na ręce .
Położyli ją na łóżku.
Pani Pomfrey dała jej coś przeciwbólowego oraz na zagojenie ran.A dokładniej wlała jej to do ust ,bo Czarnowłosa była nieprzytomna.
-Możesz już iść na lekcje-powiedziała profesorka
-Zostanę tutaj-zadecydował Blondyn
Przysunął sobie drugie łóżko i trzymał dziewczynę za rękę.
Chyba zasnął bo następnego dnia gdy się obudził dziewczyna dotykała jego włosów.
-Myślałem że cię już straciłem -wyszeptał Draco
-Kocham cię - powiedziała Victoria
-Ja ciebie też





wtorek, 13 sierpnia 2013

Komentarze

Heej nie wiem czy mam kontynuować tego bloga więc jakbyście mogli napisać czy wam się podoba to byłabym wdzięczna

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

XI rozdział

Victoria wstała o 10.00. Draco jeszcze spał.
Dziewczyna przyglądała się mu ,nawet nie zauważyła że się obudził.
-Może chodźmy na śniadanie-zaproponował chłopak
-Ok
Tylko oni siedzieli przy stole bo reszta miała swoje sprawy.
Victoria siedziała na kolanach u Draco i karmiła go kanapkami.
Do salonu weszła Belllatrix
-Czarny Pan zmienił godzinę przyjazdu będzie tu za chwilę
Victoria poszła zmienić swoje ubranie na sukienkę z trenem..
Gdy zeszła wszyscy już byli również Czarny Pan.
-Ooo witam cie Victorio po raz drugi , myśle że ci się podoba w Malfoy Manor ??
-Tak podoba mi się-odpowiedziała dziewczyna
-Ciesze się,ładna  sukienka -dalej ciągnąl Voldemort
-Dziękuje - odpowiedział Czarnowłosa
Kilka osób zaczęło rozmawiać z Czarnym Panem
-Dobrze , więc dowiedziałem się wszystkiego co chciałem
Nagle znikł.Czyli tak przychodzi i odchodzi pomyślała Victoria
Dziewczyna poprosiła Dracona aby poszli do Londynu bo jeżeli jutro jadą do Hogwartu to musi sobie kupić jakieś ubrania.A przy okazji chciała mu też kupić prezent , chłopak też miał to na myśli.
Po powrocie do Malfoy Manor ,Vicky była obładowana ubraniami .
Weszła do swojego pokoju i rzuciła wszystkie zakupy na łóżko .
Weszła do pokoju Dracona
-Cześć mam coś dla ciebie-oboje powiedzieli w tym samym czasie
-Dobra ty zacznij -powiedział Draco
-Prosze- dała mu pudełko.
Chłopak otworzył w środku był zegarek .
-Teraz ja-i dał dziewczynie pudłeczko
-Czarnowłosa otworzyła zobaczyła tam naszyjnik ,był piękny.
Blondyn wziął go od niej i założył jej.
-Jest śliczny-zachwycła się Vicky i prztuliła się do chłopaka.
-Musimy się spakować- stwierdził Blondyn
Spakowali kufry i mieli zamiar szybko położyć się spać.
Gdy Draco poszedł do siebie do pokoju Victoria wzięła prysznic .
Nie chciała spać sama.Poszła do Pokoju Draco
On leżał w łóżku.Nie widział jej jak weszła położyła się obok i dopiero tera ją zauważył.
-Myślałem że śpisz
-Ja też myślałam że śpisz
Draco położył rękę w jej tali i dotykał ją delikatnie.
-Kocham cię- szepnął Victori do ucha
-Ja ciebie też -usłyszał w odpowiedzi
Victoria przysunęła się do chłopaka i zzaczęła rozpinać mu koszule którą miał na sobie
-Co ty kombinujesz?  - zapytał łobuzersko
Dziewczyna w odpowiedzi zdjęła mu koszule.
-Czyli tak się bawimy ??-zapytał
I zdjął jej stanik .Dziewczyna usiadła na jego brzuchu i zaczęła namiętnie całować .
Teraz on był nad nią .Vicky rozpięła mu rozporek w spodniach  a zaraz spodnie leżały  za łóżkiem
-Nie wiedziałem że jesteś taką kocicą-powiedział
-Dużo o mnie nie wiesz-uśmmiechnęła się łobuzersko
Było im bardzo gorąco więc zdjęli całą bieliznę  i zasnęli w końcu przecież jutro mieli jechać do Hogwartu 

X rozdział

-Fajne łóżko-stwierdził Draco
-Ty to nazywasz łóżkiem??
-Dlaczego ci się nie podobają rzeczy które przygotowała dla ciebie Bellatrix??-zapytał Blondyn
-Sam popatrz- i otworzyła szafę
-Nie jest tak źle...
-Jest gorzej - dokończyła dziewczyna
-Dobrze że mam też swoje ciuchy
Oboje siedli na podłodze .Draco wyczarował gorącą czekoladę.
Vicky zdjęła sukienkę i przez jakiś czas była w samej bieliźnie bo chłopak wybierał jej jakiś strój.
Wybrał jej sweterek który spadałna jedno ramię i był jak bardzo krótka sukienka
Założyła go i oboje pili czekoladę.
-Draco zostaniesz u mnie na noc ???-zapytała Victoria
-Jasnę , mam jeszcze dla ciebie mały prezent -i podał jej pudełko
Dziewczyna otworzyła , znalazła tam czarną krótką halkę.
-Dziękuje-podeszła do blondyna i pocałowało go w usta
Czarnowłosa poszła si umyć i przebrać w "prezent" od Dracona
-I jak ??-zapytała wychodząc z łazienki?
-Bardzo bardzo sexi
Chłopak zdjął koszulkę i położył się w łóżku .
Dziewczyna zajęła miejsce obok niego.
Victoria wtuliła się w jego umięśnione ramiona i zasnęł.
Draco jeszcze przez jakiś czas przyglądał się jej jak śpi


IX rozdział : Święta

Victoria święta miała spędzać w do domu u Malfoyów.Bardzo się z tego cieszyła ponieważ mogła spędzać więcej czasu Draco.
Ciotki Bellatrix i Narcyza czekały na nią przy wejściu.Od razu zaprowadziły ją do jej komnaty.Na środku pokoju stało łoże z pościelą w kolorze granatu. W rogu stała szafa a obok toaletka.Były także drzwi do łazienki.Ciotki zostawiły ją samą i poszły do salonu.Dziewczyna poszła pod prysznic.Otworzyła szafę , w której były same czarne długie suknie .
-To sprawka ciotki Bellatrix - zaśmiała się
Założyła prostą sukienkę z rękawem 3/4.Szła korytarzem mniej więcej wiedziała gdzie jest pokój Dracona bo ciotka Narcyza oprowadzała ją po domu  .Zapukała do drzwi.Usłyszała odpowiedź, weszła.
Draco siedział przy biurku .Czarnowłosa podeszła do niego od tyłu i dłońmi zakryła mu oczy.
-Zgadnij kto to -wyszeptała mu do ucha
-Hmmm...pewnie moja Vicky- uśmiechnął się
-Ooo zgadłeś
Czarnowłosa usiadła mu na kolanach .
Blondyn przysunął ją do siebie i pocałował w usta
-Mam bardzo seksowną dziewczynę-stwierdził
Teraz to na go pocałowała
Do pokoju wpadła Bellatrix
-Bądźcie w salonie za 15 min.-Powiedziała zaskoczona zachowaniem pary ciotka
Gdy wyszła oboje parsknęli śmiechem
-Jak myślisz w co mam się ubrać?-zapytał blondyn zdejmując ubrania
Był tylko w bokserkach .
-Według mnie możesz być nawet tak - uśmiechnęła się łobuzersko dziewczyna
Pomogła mu wybrać ubrania które były według niej seksi.
-Dlaczego ty masz normalne ciuchy a ja jakieś kiczowe sukienki??-zapytała Czarnowłosa
-No wiesz ....jesteś dziewczyną ......bardzo seksowną dziewczyną.... a do tego moją dziewczyną -zaśmiał się blondyn
Szli razem do salonu.
-Bellatrix pewnie już wszystkim rozgadała że nas widziała -powiedzał chłopak
-Trudno się mówi ..tak to jest na starość -zachichotała dziewczyna
Draco parskną  śmiechem
W salonie siedzieli już Severus ,Narcyza , Bellatrix, Greyback i kilkoro innych śmierciożerców.
Wszyscy usiedli przy stole.
-Jutro pojawi się u nas Czarny Pan -zaczęła Bellatrix
-Więc macie być wszyscy o 18.00 ,bez wyjątku.
Towarzystwo rozeszło się więc Czarnowłosa i Blondyn poszli do pokoju dziewczyny


Blogi

Hejka ,jeżeli macie jakieś swoje blogi o Hogwarci itp. To dajcie mi linki .Niektóre może poczytam :3